Detektyw vs Bezpiecznik czyli diabeł tkwi w szczegółach

Nie tak dawno miałem spotkanie z moim nowym klientem gdzie rozmawialiśmy o jego problemie i sposobach rozwiązania go.
Po spotkaniu ów klient rzekł cyt."cieszę się że poznałem takiego detektywa"na co odpowiedziałem "nie jestem detektywem, jestem bezpiecznikiem"
Później oczywiście musiałem wyjaśnić różnicę jaka jest między tymi określeniami.

No właśnie chyba czas na pewne wyjaśnienia tych kwestii bo coraz częściej czytam o detektywach i ich dokonaniach a o bezpiecznikach cisza, może w ogóle nie istnieją??? 😎
Do napisania tego wpisu sprowokował mnie także poniekąd tekst o ryzykach dla biznesu w zatrudnianiu detektywów.

Z określeniem bezpiecznik zetknąłem się około 2005 roku podczas moich początków pracy w korporacji, tam wyraźnie dano mi do zrozumienia że możemy używać mówiąc o sobie określeń investigator, security manager, safety guy, risk guy, itp ale nie detektyw.

Oczywiście zadałem pytanie dlaczego tak i co nas różni od detektywów - odpowiedz jaką otrzymałem do dziś pamiętam i brzmiała "my znamy biznes od środka a tylko to gwarantuje skuteczność działań"

To wydaje się być kluczową różnicą, mianowicie znajomość biznesu od środka, tego nie da się nauczyć pracując w policji, tego nie da się nauczyć na misjach w nawet najbardziej niebezpiecznych krajach, to tylko da się poznać będąc w środku i stale pracując dla tego biznesu.
Oczywiście nie należy uogólniać i wyraźnie należy zaznaczyć że zawsze są chwalebne wyjątki co nie zmienia faktu że poważny biznes preferuje bezpieczników.

Zdaje sobie sprawę że detektyw to także pewnego rodzaju rygor prawny i jego działania m.in w Polsce regulują odpowiednie przepisy, należy ukończyć kurs, zdać egzamin ale nie ma co ukrywać nie one decydują o profesjonalnym podejściu do sprawy, dodatkowo działając międzynarodowo licencja detektywa np. z Polski do niczego się nie nadaje.

Wiem że można się z tym co opisuję nie zgodzić i wielu moich Kolegów detektywów ma inne zdanie, nie chce z tym polemizować ale podam wyniki pewnych badań jakie są robione przez największe firmy rekrutacyjne branży security z Londynu
Trendy jakie panują w świecie security (tym cywilizowanym na którym warto się wzorować) są wyraźne i pokazują wyraźnie że:

70% ludzi pracujących na rzecz bezpieczeństwa biznesu (bezpiecznicy) wywodzi się … z biznesu.
25% to osoby z doświadczeniem w prowadzeniu śledztwa czy dochodzenia (ang. investigations), wywodzące się z policji oraz tzw. służb.
3% ludzi pracujących w branży bezpieczeństwa biznesu w przeszłości służyło w armii.
2% zatrudnionych w tej branży wywodzi się z wojskowych lub policyjnych jednostek specjalnych.

Jak widzimy duże korporację i poważny biznes zdecydowanie preferują bezpieczników a nie detektywów

Kolejna różnica między detektywami a bezpiecznikami jest zakres prac którymi się zajmujemy.
Bezpiecznicy nie śledzą niewiernych żon czy też nie szukają zaginionych osób (to oczywiście nie wszystko co robią detektywi)
Bezpiecznicy specjalizują się w pracy dla biznesu i poniżej przedstawiam główne punkty ich odpowiedzialności:

  • postępowania wyjaśniające
  • bezpieczeństwo podróży także w krajach wysokiego ryzyka
  • weryfikacja osób/firm
  • bezpieczeństwo łańcucha dostaw
  • przestępczość zorganizowana 
  • zwalczanie podróbek i ochrona marki
  • minimalizacja strat
  • ochrona VIP-ów, fizyczna, techniczna
  • audyty, analizy itp
  • zwalczanie oszustw finansowych
  • bezpieczeństwem informacji
  • pozyskiwaniem informacji i zapewnianiem przewagi informacyjnej
To tylko mała część zadań bezpieczników, oczywiście w wielu z powyższych punków używa się także detektywów którzy wesprą nas w działaniach czy też dostarczą nam pewne dane jednak mimo wszystko zakres działań detektywów jest zdecydowanie różny od zakresu pracy bezpieczników.

Nie tylko zakres pracy nas różni ale też środowisko i miejsce, zwłaszcza to ostatnie.
Bezpiecznicy pracują bardzo często w środowisku międzynarodowym podróżując po wielu krajach i tam prowadząc swoje operację.
Oczywiście nie robią tego sami tylko wspierani przez innych lokalnych speców od security w tym detektywów, jednak to bezpiecznicy nadzorują wspomniane operację i biorą za nie odpowiedzialność także prawną.

Teraz skąd się bierze sława i popularność detektywów w naszym kraju?
Jak zawsze zbudowały ją media (po części niestety mocno zniszczyły dobre imię detektywów nad czy osobiście ubolewam), dużo seriali czy też artykułów prasowych wychwalających wspomnianych buduje siłę marki.
Co na to bezpiecznicy?  - niestety musimy stać w cieniu gdyż większość naszych klientów nie życzy sobie nawet pojawienia się w krótkiej notatce prasowej nie wspominając o serialu telewizyjnym.
Sądzę że na podstawie naszych spraw można by nakręcić nie jeden film ale cóż, pozostaje nam stać w cieniu Kolegów detektywów.  😎
Jedno jest ważne by zrozumieć - my nie jesteśmy konkurencją, my się uzupełniamy.




Komentarze

  1. "Detektyw" Rutkowski płakał jak czytał ;) A tak zupełnie serio, nic dodać, nic ująć. Tylko mam wątpliwości co do % trendów. Gdyby takie badania przeprowadzić w Polsce, to mogłoby się okazać, że % rozkładają się nieco, a może nawet diametralnie inaczej... W prywatnym sektorze bezpieczeństwa, tudzież bezpieczeństwie biznesu najczęściej dłubią byli oficerowie. Rzadko natomiast spotkać można ludzi niezwiązanych wcześniej, z którymś z resortów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak w PL te % są zdecydowanie inne ale cóż wypada wierzyć że kiedyś to się zmieni

      Usuń
  2. Wpis porusza bardzo istotne problemy z punktu widzenia bezpieczeństwa firmy. Wydaje mi się, że u ich podłoża leżą olbrzymie braki w świadomości - dotyczące tego czym jest bezpieczeństwo biznesu (nadal większość pytanych o to osób wspomina głównie agencje ochrony osób i mienia) i do czego ono jest firmom potrzebne. Warto też dodać, że ta uzupełniająca rola prywatnych detektywów również często jest niedoceniana i rzadko optymalnie wykorzystywana (wspominał o tym prywatny detektyw, z którym miałem przyjemność rozmawiać na temat związków detektywów z bezpieczeństwem biznesu: https://bezpieczenstwobiznesu.com.pl/index.php/2018/02/23/rozmawiajac-o-bezpieczenstwie-1-prywatni-detektywi-a-bezpieczenstwo-firmy-rozmowa-z-panem-krzysztofem-szumlasem-wlascicielem-agencji-detektywistycznej-marlowe/).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zależy od klienta - duże międzynarodowe korporacje mają dużą świadomość i nie oszczędzają środków na pracę bezpieczników, niestety w PL jeszcze jest z tym różnie

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Jak i gdzie bezpiecznik pogłębia swoją wiedzę czyli szkoleniowy galimatias

Amazon - case study branży security czyli wszyscy znamy się na bezpieczeństwie

Praca bezpiecznika - czy można się chwalić co robimy?