Przewaga informacyjna czyli zdobyć, zachować, użyć



Zapewnienie przewagi informacyjnej
 - temat który jest u nas mocno zaniedbywany a stanowi podstawę pracy bezpiecznika.
Każda operacja jaką prowadzi SASMA na świecie polega własnie na zapewnieniu przewagi informacyjnej dla naszych klientów a także dla nas samych gdyż bez tej przewagi nie można rozpocząć jakichkolwiek działań.

Nim jednak przejdę do omówienia tego tematu mała dygresja - chyba już nikogo nie dziwi że to  właśnie informacja jest walutą XXI wieku.
To o informację toczą się wojny na poziomie państw, wywiadów czy też biznesu.
Jako że zawsze powtarzam iż to właśnie biznes rządzi światem skupimy się dziś na nim i jego podejściu do zapewnienia sobie przewagi informacyjnej.
Przejdźmy zatem do omówienia tematu wpisu.

Przewaga informacyjna czyli zdobyć, zachować, użyć 
  • Zdobyć
To pierwsza składowa przewagi informacyjnej - bez informacji jesteśmy ślepi i głusi i nie jesteśmy w stanie wykonywać żadnych zadań jakie stawia nam klient.
Na początek taka historia (zaznaczam że prawdziwa) 
Kilka lat temu dzięki zdobytej przez bezpieczników informacji, duża korporacja odparła atak na giełdzie jaki miał na celu skupienie jej akcji przez konkurencje.
Oczywiście opisana historia jest bardzo uproszczona (operacja uzyskania wspomnianej informacji trwała prawie 6 miesięcy) jednak nie ma wątpliwości że właśnie zdobyte dane zapewniły przewagę informacyjną i pozwoliła firmie zarządzić odpowiednio tym kryzysem.

Nie chce opisywać ze szczegółami jakie są metody zdobywania informacji, raz udaje się to łatwiej raz trudniej, raz szybciej, raz wolniej, raz leganie a czasami.....
To jest jeden z najbardziej strzeżonych warsztatów każdego bezpiecznika i wszystko zależy od doświadczenia i metody działania.
Właśnie należy się tu na chwilę zatrzymać - nierozważne działania mogą narazić na szwank wizerunek klienta jeśli ich działania wyciekną.
Mały przykład - Harvey Weinstein (bohater afery w Hollywood) wynajął prywatną agencję wywiadowczą by zapewniała mu przewagę informacyjną na różne sposoby (także te nielegalne), sprawa jednak wyciekła do mediów jeszcze bardziej pogrążając głównego bohatera
Podsumowując należy pamiętać że korporacje wydają duże pieniądze na zdobywanie informacji ale zdobywając wspomniane nie możemy narazić naszego klienta na utratę dobrego wizerunku.
  • Zachować
Timeo Danaos et dona ferentes (łac. „Obawiam się Greków, nawet gdy niosą dary”) 
Ograniczone zaufanie to najlepsza zasada, którą prezentują dojrzałe organizacje biznesowe.
Dlaczego tak - odpowiedz jest prosta, skoro my płacimy dużo za zdobycie informacji o konkurencji to ona robi prawdopodobnie to samo.

Ochrona posiadanych informacji jest bardzo dużym wyzwaniem dla bezpieczników i nie ogranicza się jak to jest u nas przyjęte do kancelarii tajnej.
Politowanie moje wzbudza wszechobecne myślenie u nas że mając pełnomocnika i kancelarię tajną jesteśmy bezpieczni.
Teraz modne staje się wydawanie dużych pieniędzy na działania mające na celu wykrywanie technik inwigilacyjnych zapominając że nadal najsłabszym ogniwem jest człowiek.
Strategiczne informacje są w głowach kluczowych managerów czy prezesów więc pytanie czy zwalniany niespodziewanie prezes naszej spółki paliwowej (mający dostęp do wszystkich informacji) odchodzący w gniewie nie jest podatnym i dobrym źródłem informacji dla konkurencji???....

Zachowanie vel ochrona informacji jest to tak dużą część przewagi informacyjnej że zasługuje na osoby wpis stąd proszę o zrozumienie czytających że opisana jest tak ogólnikowo.
  • Użyć
Nie tak dawno byliśmy świadkami przesłuchania założyciela FB w związku z aferą Cambridge Analytica.
W przerwie przesłuchania Mark Zuckerberg wyszedł ze swoimi asystentami zostawiając na biurku swój notatnik w którym było wiele ciekawych informacji.
Pewien sprytny dziennikarz bardzo szybko zrobił zdjęcia wszystkich stron i opublikował zawarte tam informacje.
Przez pare dni internat aż kipiał analizując notatki szefa FB i śmiejąc się z jego błędu.
Ciężko uwierzyć że tak poważna korporacja jak FB z potężnym działem bezpieczników dopuści by notatnik szefa leżał sobie na biurku i czekał na dziennikarzy.

No własnie czy był to błąd czy też może idealny przykład zapewnienia sobie przewagi informacyjnej metodami socjotechniki?
W jakim celu - chociażby odwrócenia uwagi od sedna sprawy (zbierania nielegalnie danych) kierując ją w stronę drwin z Zuckerberga że gapa itp.
Odpowiedni czas, miejsce i nikt nie zarzuci że kłamstwa bo przecież notatki zostały "pozyskane" w wyniku "roztargnienia"
Czy mam rację nigdy pewno się nie dowiemy jednak jedno jest pewne informacja użyta w odpowiednim czasie i odpowiednim miejscu gwarantuje nam sukces operacji.

Musimy jednak pamiętać że pomyłka w czasie/miejscu użycia naszej informacji może mieć dramatyczne skutki dla nas czy naszego klienta dlatego jest to broń niebezpieczna i wymagająca bardzo dobrego przygotowania.

Na zakończenie mojego wpisu małe ale jakże barwne podsumowanie które radzę zapamiętać wszystkim z naszej branży.

Zapewnienie przewagi informacyjnej można porównać do posiadania broni atomowej:
  • Zdobycie jej gwarantuje postrach wśród wrogów
  • Utrata gwarantuje olbrzymie problemy
  • Użycie w odpowiednim czasie i miejscu oznacza zwycięstwo 


 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Jak i gdzie bezpiecznik pogłębia swoją wiedzę czyli szkoleniowy galimatias

Amazon - case study branży security czyli wszyscy znamy się na bezpieczeństwie

Praca bezpiecznika - czy można się chwalić co robimy?