Bezpieczeństwo biznesu w czasie COVID-19

Obecna pandemia koronawirusa ma niebywały wpływ na biznes, ale tym wpisem spróbuję odpowiedzieć jak będzie wyglądała branża, którą reprezentuję po jej opanowaniu i z czym będzie musiała się zmierzyć.
Na początek fakty.
Parę lat temu  Organizacja Narodów Zjednoczonych, a dokładniej jej biuro zajmujące się przestępczością (United Nations Office on Drugs and Crime) opublikowała raport na temat wpływu kryzysu ekonomicznego na aktywność przestępczą. Pomimo, że raport ma już swoje lata w świetle wydarzeń związanych z koronawirusem staje się bardzo aktualny.
Nie wdając się w szczegóły raportu UNODC, wykazała ścisłe powiązanie pomiędzy kryzysem gospodarczym, a wzrostem przestępczości.
Odpowiedź można zawrzeć w jednym zdaniu.
Różnica między aspiracjami czy też oczekiwaniami, a osiągnięciami w rzeczywistości.
Im większa będzie wspomniana różnica tym większa będzie frustracja i większy apetyt na ryzyko prowadzące prosto na ciemną stronę.
Ktoś może powiedzieć, że to nic odkrywczego, to prawda, kryzys gospodarczy zawsze potęgował chaos i bezprawie. Na największych kryzysach fortunę zbijali tacy przestępcy jak Al Capone czy też John Dillinger, to co prawda dawne czasy, ale podobne przykłady możemy mnożyć.
Mój dobry znajomy z branży, który mieszka na Sardynii opowiedział mi historię, że w chwilach najcięższego kryzysu związanego z koronawirusem to właśnie mafia przejęła dystrybucję żywności i leków w paru miejscach we Włoszech, czy to prawda nie wiem, ale jeśli tak to pokazuje nam nową rzeczywistość.
Spróbujmy zatem wskazać główne zagrożenia dla biznesu w epoce COVID-19

  • Oszustwa (różnego rodzaju)
Już teraz widać jak na dłoni, że oszuści nie śpią, podszywają się pod znane firmy fałszując produkty medyczne (ich ofiarą padł prawdopodobnie polski rząd kupując podrobione maseczki). 
Kryzys spowoduje także rosnącą ilość oszustw finansowych (mniejszy dostęp do gotówki) co będzie dużym zagrożeniem dla całej branży bankowo-pożyczkowej.
Należy także spodziewać się zwiększonej ilości oszustw związanych z produkcją leków czy też żywności (co zresztą ma już miejsce od lat o czym informowaliśmy na konferencji food safety).
Dlaczego te towary - leki, żywność, pieniądze, środki ochrony - to jest priorytet w obecnych czasach i skoro rośnie na nie zapotrzebowanie to można przypuszczać także wzrost apetytu na ryzyko w tych branżach.
  • Szpiegostwo gospodarcze czy jak ktoś woli zapewnienie przewagi informacyjnej 
Już teraz trwa wyścig o to, która z firm farmaceutycznych opracuje skuteczny lek, a tym samym stanie się najbogatszą firmą świata.
Jestem przekonany, że w tym wyścigu biorą udział nie tylko firmy farmaceutyczne, ale i wywiady każdego liczącego się kraju, jak i prywatne firmy działające dla swoich zleceniadawców (konkurencji).
Szpiegostwo gospodarcze i walka z nim nabierze nowego znaczenia w obecnych czasach, a lekceważenie go będzie kosztowne.
Nikt nie będzie w stanie pozwolić sobie na utratę ważnych informacji - czy to wyników badań czy też testów nowych technologii.
Jeśli ktoś zaniedba ten obszar straci przewagę informacyjną co jest równoznaczne z przegraną. 
  • Bezpieczeństwo łańcucha dostaw 
Wszystko co wyprodukowane musi zostać dostarczone, a jak mawiał mój ex boss „tak długo jak nie da się towarów wysłać mailem tak długo trzeba je chronić”.
To stara prawda, która teraz nabiera nowego oblicza, na naszych oczach powstają nowe listy produktów łatwozbywalnych (czyli takich jakie łatwo sprzedać z dużym zyskiem kradnąc je).
Nikt jeszcze 6 miesięcy temu nie myślał, że transport rękawiczek chirurgicznych czy też maseczek będzie obarczony takim ryzykiem.
Każdy producent powinien pomyśleć o tym, czy jego towar należy do tej kategorii i odpowiednio go zabezpieczyć. 
Łańcuch dostaw to nie tylko transport, ale także magazynowanie, jak robić to bezpiecznie by nie popełnić błędów takich jak np. KAS (Krajowa Administracja Skarbowa) która w kwietniu br. straciła 10 mln szt papierosów ze swojego magazynu?
Musimy pamiętać, że te zabezpieczenia, które nam się wydawały dobre przed COVID-19 teraz już mogą stać się nie adekwatne do ryzyka.

To moim zdaniem trzy główne punkty jakie będą kreować zagrożenia dla biznesu w najbliższym czasie.
Oczywiście każdy z tych punktów należy rozumieć dosyć szeroko, a opisy poniżej ich są tylko przykładowe, rodzajów oszustw jest tak wiele, że nie da się ich chyba wszystkich wymienić.
Nie oznacza to, że nie pojawią inne zagrożenia jednak moim zdaniem te wymienione punkty będą przewodzić stawce.

Jak na te zagrożenie powinni odpowiedzieć ludzie zajmujący się bezpieczeństwem?

Tu odpowiedzą będą także trzy punkty:
  • Out of the box
Moim zdaniem musimy mocno zmodyfikować swój styl pracy by był adekwatny do nowych zagrożeń.
Co przez to rozumiem, może mały przykład.
W sieci można poczytać wiele opracowań nt. weryfikacji kontrahenta, usługę tą oferują prawnicy, detektywi, wywiadownie gospodarcze czy też bezpiecznicy.
Często spotkam się wręcz z „maszynowym” podejściem do tego typu weryfikacji czyli on-line bez wychodzenia z biura.
Przy obecnych sposobach oszustw gdzie w grę wchodzą podmioty gospodarcze z wielu państw, nie da się tego zrobić sprawdzając tylko KRS online.
Dobra weryfikacja kontrahenta trwa, wymaga znajomosci lokalnego rynku, wsparcia lokalnych informatorów, a co za tym idzie nie jest tania.
Jedna informacja otrzymana od zaufanego źródła może mieć kolosalne znaczenie przy weryfikacji kontrahenta.
Wracając do out of the box - to określenie by myśleć nie szablonowo, nie schematycznie, a kreatywnie - bo tylko tak będziemy stanie zabezpieczyć naszych klientów.
Musimy także zadbać o poszerzanie własnych kompetencji, to co potrafiliśmy wczoraj i działało wczoraj nie zawsze będzie skuteczne dziś, a już na pewno nie będzie skuteczne jutro.
  • Współpraca publiczno-prywatna
Postuluje to już nawet Europol, musi zacieśnić się współpraca między służbami, a prywatnymi firmami walczącymi z przestępczością.
Zdaje sobie sprawę, że w polskich warunkach to brzmi jak utopia a policja najczęściej patrzy na nas jak na wrogów, ale nie uciekniemy od tego.
Ta współpraca ma już miejsce w Europie Zachodniej i wcześniej czy póżniej do nas to dotrze.
Musimy wykorzystać wszystkie plusy takiej współpracy.
Jeśli uda nam się połączyć uprawnienia policji, jej dostęp do informacji z elastycznością i szybkością działania bezpieczników, siecią międzynarodowych kontaktów, to nasze szanse sukcesu w walce rosną niewspółmiernie.
Musimy sobie wspólnie zaufać dzieląc się zdobytymi informacjami bez obustronnych uprzedzeń.
Sam osobiście przetestowałem taki model i wiem, że działa skutecznie.
Oczywiście jesteśmy na początku tej drogi jednak, nie ma od niej odwrotu.
  • Analiza danych
Pamietam swoje początki w branży, pozyskane dane potrzebne do rozwiązania sprawy mieściły się na połowie kartki A4 teraz podobna sprawa wymaga analizy setek jak nie tysięcy stron lub gigabajtów.
Chcąc skutecznie walczyć z najnowszymi zagrożeniami, musimy nauczyć się analizować pozyskane dane.
Nie chcę tutaj pisać jak to robić, ale mam przekonanie, że ten obszar jest mocno zaniedbany u nas.
Skomplikowane oszustwa, kradzieże czy też napady łączy to samo - musimy analizować setki materiałów by odszukać czasami jedną małą wskazówkę.
Ta wskazówka może być naszym przysłowiowym światełkiem w tunelu.
To bardzo ważna umiejetność i chcąc skutecznie walczyć z przestępczością epoki COVID-19 musimy się tego nauczyć.

COVID-19 
Ten wirus wpłynął na nasze życie, wpłynie też na biznes, a my musimy nauczyć się z nim żyć i działać w jego czasach. 




Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Wpadka Prezydenta RP - wzorowy atak socjotechniczny

Podsumowanie roku 2019 - trendy i wyzwania na przyszłość